|
sobota, 21 stycznia 2012
Bielawianka wygrywa 2:0
21.01.2012 HALA REDECO, godz. 19:30 (sobota) INTERAM - 4WORLD TEAM BIELAWA 0:2 (0:1) Skład INTERAM: Piotr Sarna - Paweł Basiński, Krzysztof Litka (Tomasz Angrecki) - Michał Czarniecki (Marcin Grygorcewicz), Rafał Przybysławski (Krzysztof Stachowski). Nie udało nam się utrzywać chwilowej passy meczów zwycięskich. Tym razem zmierzyliśmy się z wymagającym zespołem złozonych z graczy grających w poważną piłkę. Przegraliśmy 0:2, ale spisaliśmy się naprawdę nieźle. Bardzo dobra praca całego zespołu w defensywie, spowodowała stratę tylko dwóch goli i za każdym razem były to precyzyjne uderzenia zza pola karnego, kiedy obrońca stał naprzeciw napastnika. My mieliśmy swoje okazję, szczególnie w pierwszej połowie, ale tym razem brakowało szczęścia, a swoją cegiełkę do tych ofensywnych niepowodzeń dodał bramkarz Bielawy, który zagrał bardzo dobrze.
W drugiej odsłonie tego meczu nie stwarzaliśmy już wielu sytuacji. Trudy meczu dawały się we znaki. Sędzia wyprowadził w pewnym momencie z równowagi naszego golkipera i musieliśmy sobie radzić w osłabieniu. Nie udało nam się potem poważniej zagrozić bramce rywala. Mimo wszystko uuznajemy ten mecz za dobry w naszym wykonaniu, a świadczy też o tym opinia obserwatorów tego pojedynku, którzy ocenili ten mecz wysoko. W następny weekend mamy wolne, a kolejny mecz w lidze gramy już w lutym z Ozone.
zdjęcia: www.wrocbal.pl Interam drużyną tygodnia
Nasz zespół został przez ligę Wroclbal wyróżniony nagrodą, dla najlepszej drużyny szóstego tygodnia rozgrywek halowych. DRUŻYNA 6 TYGODNIA !!! www.wrocbal.pl
zdjęcie pochodzi ze strony wrocbal
poniedziałek, 16 stycznia 2012
W sobotę z Bielawą
21.01.2012r. HALA REDECO, 19:30 (sobota) INTERAM - 4WORLD TEAM BIELAWA Wyniki rywala: Michałki 4:7, Loco 12:0, Żar Tropików 11:3, Dolmen's 7:5, WSZIC & BP 6:1. Bielawa zajmuje 3-cie miejsce za Castoramą i Michałkami. Wszystkie zespoły rozegrały po 6 meczów.
niedziela, 15 stycznia 2012
Komplet 6 punktów w ten weekend
15.01.2012r. HALA REDECO, godz. 13:30 (niedziela) INTERAM - ŻAR TROPIKÓW 2:1 (1:1) Bramki: Krzysztof Litka 2 (12' i 38') - Jarosław Polak (14') Skład INTERAM: Piotr Sarna - Krzysztof Litka, Paweł Basiński (Tomasz Angrecki) - Michał Czarniecki, Rafał Przybysławski (Artur Nadolski). Po wczorajszym zwycięstwie nad Brand Factory, w niedzielę zmierzyliśmy się z dobrymi znajomymi z Żaru Tropików. Czekała nas trudna przeprawa, gdyż chyba nie ma w naszej ocenie drugiego takiego rywala, który by grał piłkę tak podobną do naszej. Obie drużyny słyną z dobrej organizacji w obronie i słabszej postawy w ataku i tak też wyglądał ten mecz. Zarówno jednym jak i drugim ciężko było sforsować bloki defensywne przeciwnika. Byliśmy jednak ciut lepszym zespołem, który częściej starał się atakować i miał generalnie więcej dobrych okazji do zdobycia bramek. Najmniej szczęścia miał Rafał, który miał dwie idealne sytuacje, ale bramkarz Żaru spisał się rewelacyjnie. Michałowi też nie udało się go pokonać i do 38 minuty było 1:1. Obie bramki były podobne. Najpierw w 12 min w zamieszaniu pod bramką, najczujniej zachował się Krzysiek i było 1:0. Wcześniej chyba ze trzy razy bramkarz i obrońcy Żaru blokowali nasze strzały, ale ich poświęcenie nie zostało nagrodzone. Chwilę później, w wydawało się niegroźnej sytuacji, napastnik rywala oddał strzał z ostrego kąta. Picia w ostatniej chwili zauważył piłkę i odbił instynktownie przed siebie, wprost pod nogi Jarosława Polaka, który pewnie umieścił futbolówkę w siatce. W końcówce meczu, na 7 minut przed ostatnim gwizdkiem wzięliśmy czas, bo nie mogliśmy rozmontować dobrej obrony przecwinika. Jednak nie doszliśmy do konstruktywnych wniosków, co zmienić i zdecydowaliśmy się grać dalej "swoje", biorąc pod uwagę, że stwarzamy więcej zagrożenia niż Żar. Mogło się to zemścić chwilę później. Jakub Zybura miał idealną okazję po nieporozumieniu w naszych szeregach, ale widać że nie ma kompletnie instynktu snajpera, bo akcje spartolił pierwszorzędnie. Niewykorzystana sytuacja się zemściła i ku naszemu szczęściu, Krzyśkowi udało się zdobyć zwycięskiego gola, na dwie minuty przed końcem, po sprytnym strzale w krótki róg. Po tym weekendzie znacznie poprawiliśmy swoją pozycję w tabeli 1 Ligi.
sobota, 14 stycznia 2012
Przełamanie
14.01.2012r. HALA REDECO, godz. 17:50 (sobota) INTERAM - BRAND FACTORY 11:4 (7:1) Bramki dla Interam: Tomasz Angrecki 3, Paweł Basiński 3, Artur Nadolski 2, Michał Czarniecki 2, Rafał Przybysławski. Skład INTERAM: Piotr Sarna - Paweł Basiński, Krzysztof Litka (Tomasz Angrecki) - Michał Czarniecki (Marcin Grygorcewicz), Rafał Przybysławski(Artur Nadolski). Wreszcie nastąpiło przełamanie drużyny Interamu. Skuteczność poszła w górę, co zaowocowało dobrym wynikiem w meczu z faworyzowanym Brand Factory. Po niezwykle skutecznej pierwszej połowie, w drugiej udało nam się utrzymać bezpieczne prowadzenie. Bramkę meczu zdobył Artur, efektownym strzałem spod linii bocznej w samo okienko. Jutro kolejne spotkanie o punkty.
zdjęcia pochodzą ze strony wrocbal
środa, 11 stycznia 2012
Dwa mecze 14 i 15 stycznia
SOBOTA: INTERAM vs BRAND FACTORY godz. 17:50 (10 pkt. w 4 meczach) NIEDZIELA: INTERAM vs ŻAR TROPIKÓW godz. 13:30 (6 pkt. w 5 meczach)
niedziela, 08 stycznia 2012
Czwarta porażka
08.01.2012r. HALA REDECO, godz. 15:15 INTERAM - WSZIC & BP 4:5 (2:2) Bramki: 1:0 Krzysztof Litka, 1:1 gol dla WSZIC, 2:1 Michał Czarniecki, 2:2 gol dla WSZIC, 3:2 Michał Czarniecki, 3:3 - 3:4 gole dla WSZIC, 4:4 Michał Czarniecki, 4:5 gol dla WSZIC. Skład INTERAM: Piotr Sarna - Paweł Basiński, Krzysztof Litka (Tomasz Angrecki) - Michał Czarniecki (Marcin Grygorcewicz), Rafał Przybysławski (Artur Nadolski). Studenci z WSZIC częściej atakowali naszą bramkę, ale to my mieliśmy lepsze okazje do strzelenia goli. Niestety byliśmy mniej skuteczni, a na dodatek w końcówce nie mieliśmy już sił poważniej zaatakować, by doprowadzić do wyrównania. Za tydzień kolejne dwa spotkania.
niedziela, 01 stycznia 2012
5.kolejka Ligi Halowej
08.01.2012r. HALA REDECO, godz. 15:15 INTERAM - WSZIC & BP Wyniki rywala: Michałki 6:9, Castorama 3:6, Żar Tropików 2:5. Pora w nowym roku zagrać o wiele lepiej niż w ubiegłym. 1 . Michałki 5 +27 15
czwartek, 15 grudnia 2011
W niedzielę rano Castorama !
18.12.2011r. HALA REDECO, godz. 11:40 INTERAM - CASTORAMA BIELANY 4:8 (0:7) Bramki: Krzysztof Litka 2, Paweł Basiński, Michał Czarniecki Skład INTERAM: Patryk Bednarek - Tomasz Angrecki (Paweł Basiński), Krzysztof Litka (Marcin Grygorcewicz) - Michał Czarniecki, Artur Nadolski (Rafał Przybysławski). Wcześniejsze wyniki Castoramy: RTV Euro AGD 6:2, WSZIC&BP 6:3, Car-Zone 6:2. Porównując kadry obu zespołów, to murawanym faworytem była ekipa Castoramy. W kadrze tej drużyny, znajdują się zawodnicy, którzy należeli do najlepszych w ostatnim sezonie Redboxa. I potwierdzili to w pierwszej połowie spotkania. Mimo tego, że nie graliśmy jakoś wyjątkowo słabo, jak przed tygodniem, to ciężko nam szło powstrzymywanie rywal przed strzelaniem bramek. Tacy gracze jak Marcin Korkosz, Łukasz Szmajda, czy Jakub Myka pokazali jak się strzela na bramkę. Gracze Castoramy w pierwszej połowie wykorzystali niemal wszystkie swoje dobre akcje, pewnie kończąc swoje ataki. Było to dla nas zaskakujące, ale czuliśmy mimo wszystko, że może w tym meczu jeszcze coś zmienić. Niepotrzebnie po stracie pierwszych bramek, otworzyliśmy się, dając pole do popisu przeciwnikom w szybkim ataku. W drugiej odsłonie Castorama nieco spuściła z tonu, ale też my graliśmy zdecydowanie agresywniej. Rywale nie stwarzali już zbyt dużo okazji, gdyż o wiele lepiej wracaliśmy do obrony. Od razu sytuacja na boisku się zmieniła. Po indywidualnej akcji Rafała, który minął obrońcę, potem bramkarza i wyłożeniu piłki do Krzyśka padła dla nas pierwsza bramka. Kiedy niedługo potem Paweł wykończył celnie kontratak było wiadomo, że może być jeszcze w tym meczu ciekawie. Na pewno nie chodziło o odzyskanie jakichś punktów, ale o zbliżenie się do Castoramy. Po ładnej walce o piłkę Krzyśka i błędzie bramkarza zrobiło się 3:7. Niestety za moment rywale zdobyli ósmego gola w bardzo przypadkowej sytuacji. Po słabym strzale Adriana Miedzińskiego piła przeleciała Patrykowi pod nogami. Udało nam się jeszcze przed końcem zmniejszyć rozmiary porażki po ładnej akcji Czarnego, ale niestety mecz w pierwszej połowie ułożył się zbyt niekorzystnie, by dobra postawa w drugiej połowie miała nam coś w tym meczu dać. Jednak wynik 4:1 w drugiej połowie z rywalem tej klasy, jest dobrym prognostykiem na drugą część sezonu po Nowym Roku.
sobota, 10 grudnia 2011
Porażka w słabym stylu
11.12.2011r. HALA REDECO, godz. 14:20 INTERAM - DOLMEN'S 2:4 (2:1) Bramki: Krzysztof Stachowski, Paweł Basiński Skład INTERAM: Sebastain Strajt - Tomasz Angrecki, Paweł Basiński, Krzysztof Litka, Rafał Przybysławski (Krzysztof Stachowski) Po fatalnej grze ulegliśmy Dolmensowi 2:4. Nawet kiedy prowadziliśmy w tym spotkaniu, graliśmy niedokładnie, wolno i bez pomysłu. Rywale zdominowali mecz i zasłużenie wygrali. Opór z naszej strony był niestety niewielki. Nie wiem jak to możliwe, ale nikt nie miał kompletnie sił biegać. Dobrze, że zawsze solidnie bronimy i rywal musiał sie natrudzić by stwarzać okazje, ale to na tyle pozytywów. Seba nas kilka razy uratował i był dzięki temu najlepszy u nas. Rywali trzeba pochwalić, bo nieźle operowali piłką i mieli dwóch bardzo groźnych i szybkich napastników. To wystarczyło na słaby tego dnia Interam. Kontrowersyjna była bramka na 2:2 dla przeciwnika. W naszej ocenie rywal podniósł nogę za wysoko i faulował Krzyśka, który prawie dostał solidnego kopniaka w czoło. Był to jeden z decydujących momentów meczu.
|
Zakładki:
LINKI:
Bramki hala 11/12: 8 - Michał Czarniecki 6 - Paweł Basiński 6 - Krzysztof Litka 4 - Artur Nadolski 3 - Rafał Przybysławski 3 - Tomasz Angrecki 1 - Krzysztof Stachowski Wyniki hala 11/12: Loco Bombardier 6:5 Michałki 2:7 Dolmens 2:4 Castorama Bielany 4:8 WSZIC & BP 4:5 Brand Factory 11:4 Żar Tropików 2:1 4World Team Bielawa 0:2 Skontaktuj się z zespołem: tomek.wro@interia.pl Polecane video: Licznik odwiedzin: | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||